Jak czyścić Fleshlight?
Nie pomyślałbyś pewnie, że nawet masturbator trzeba czasem umyć. Dlatego wyjaśnię tutaj, jak czyścić Fleshlight, żeby służył Ci jak najdłużej.W przypadku normalnego seksu po wszystkim wystarczy zazwyczaj wytrzeć sprzęt o prześcieradło lub – nawiązując do znanego i starego dowcipu – firankę. Fleshlight niestety jest nieco bardziej wymagający. Nieco.
Rzecz jest całkiem prosta. Po użyciu wyjmujemy właściwą zabawkę z tuby i wkładamy do ciepłej wody. Producent zabawki ma w swojej ofercie specjalny puder, który konserwuje delikatne wnętrze sztucznej pochwy , czyli SuperSkin od Fleshlight.
W mojej skromnej opinii – warto w niego zainwestować od samego początku. Dobra jakość wymaga odpowiedniej pielęgnacji.
Z czasem nawet taka SUPERSkóra może się zużyć. Szczególnie jeśli planujesz intensywnie z niej korzystać.Nie chciałbym odkryć, że mój masturbator pod wpływem płynu do naczyń czy innego środka czyszczącego zamienił się w wielką, waginalną dętkę.

Jeśli chwilowo nie dysponujesz podobnym luksusem, zwykłe mydło powinno wystarczyć. Materiał wykorzystywany przy produkcji fleshlightów jest dość porowaty, więc całkiem mądrym pomysłem jest zaopatrzenie się w środek o działaniu bakteriobójczym.
Jak myć Fleshlight, żeby nie przedobrzyć?
Jeśli chodzi o wywracanie na lewą stronę i wszystkie anatomiczne wygibasy – są dwie szkoły. Formalnie nie zaleca się podobnych działań. Niektórzy – na czas czyszczenia – wywracają swoje zabawki na wszystkie strony i twierdzą, że nie dzieje im się żadna krzywda. Każdy musi znaleźć własne podejście.
Zabawniej robi się z suszeniem instrumentu. Najlepszym rozwiązaniem jest pozostawienie go na papierowych ręcznikach, by doszedł do siebie w spokoju.Unikałbym trzymania go na drewnie czy innych porowatych wynalazkach. Mimo wszystko to substytut wrażliwej skóry i podobne miejsca mogłyby go uszkodzić. Po wszystkim dobrze jest przypudrować cały rękaw. Generalnie: postępujemy ze sprzętem jak z bardzo wrażliwą skórą.

Zanim użyjesz
Skoro wątek czyszczenia mamy za sobą, warto powiedzieć ze dwa słowa o przygotowaniach do użycia. Dwa, bo i nie ma zbytnio o czym mówić. Przed skorzystaniem można wsadzić instrument do ciepłej wody, by się rozgrzał. Ciepłej. Nie gorącej. Chyba nie chcesz, by Twój Fleshlight przypominał gotowaną golonkę. Druga sprawa to żel nawilżający – jest wydajny i wystarczy użyć go w niewielkiej ilości. Naprawdę niewielkiej. Inaczej czeka Cię ostre driftowanie, a to nie jest zabawne podczas seksu. Nawet z samym sobą.
Jeśli lubisz czytać z nudów moją radosną twórczość, polecam Ci zajrzeć do wpisu: Fleshlight Akcesoria i Zabawki Erotyczne – Historia.
